12.7V to bardzo mało, nie wystarczy nawet żeby kompensować samorozładowania, dla przykładu zasilacze awaryjne UPS trzymają stałe 13.3V niezależnie co się dzieje, tak samo centralki alarmów i praktycznie wszystko co ma podtrzymanie bateryjne na akumulatorach 12VKenobi36 wrote: ↑5 Jan 2026, o 15:57Jest 12.7V po zatrzymaniu ?mordimer wrote: ↑1 Jan 2026, o 13:25 Tylko że ten wykres ładowania jest nieprawidłowy na wielu różnych poziomach. Przede wszystkim nie da się naładować akumulatora w 70 minut z około 50% naładowania (12.34V) do 90% naładowania(12.72V), przyjrzyjmy się liczbom: dla akumulatora 60AH który jest montowany w NXie i RXie to jest przyrost około 24Ah, czyli przetwornica DC/DC powinna dawać 20A non stop a wedle źródeł w internecie hybrydy Toyoty ładują akumulator 12V maksymalnie z natężeniem 6A. Druga sprawa jest taka że maksymalny prąd ładowania jest podawany przez pierwszą połowę ładowania, potem znacząco maleje i właśnie dlatego typowe akumulatory ładuje się 10 godzin, a nie 70 minut. No i samo napięcie ładowania 14.1V jest bardzo niskie jak na zwykły akumulator z płynnym elektrolitem, typowe napięcie ładowania w każdym prostowniku to 14.4V. No i jakim cudem akumulator się podniósł przy pierwszym ładowaniu z 12.03V do 14.1V w dosłownie dwie/trzy minuty? To fizycznie niemożliwe w zdrowym akumulatorze który rzeczywiście ma te 60AH.
Ja widzę tylko jedną przyczynę dlaczego ktoś wpycha takie debilizmy do systemu ładowania a mianowicie problemy z normami emisji. NX musiał być na granicy norm bo i tak obcięli mu moc o 40 koni w tym roku więc musieli szukać wszystkich sposobów żeby wyemitować te kilka gramów CO mniej. Więc ładują akumulator na pół gwizdka i liczą że wypchną większość klientów poza gwarancje w te 3 lata bez problemów. Typowe zagranie wielkich korporacji![]()
Jest, czyli układ ładowania działa prawidlowo. Dla mnie temat zamknięty.
A to ze się podładował w godzinę to może swiadczy ze akumulator jest zepsuty.
Akumulator sie nie podniósł z 12.03 do 14.1V w trzy minuty. Akumulator ma rezystancję wewnętrzną stąd napiecie rosnie do 14.1v podczas ładowania, jakbyś przestał ladować to by z powrotem spadło prawie do 12.03. Zakładając ze przy 14.1 roznica napieć to 2.1V i prąd ładowania jest 6A to przy 16.2 pewnie byloby 12A i by sie zagotował.
W hybrydzie nie ma rozrusznika, po odpaleniu nie trzeba szybko ładować aby starczylo na kolejny rozruch po bardzo krótkiej jeździe. Dlarego prad ładowania jest tylko 6A. A co za tym idzie jesli przy 14.1v jest 6A to przy wyzszym napięciu byłoby więcej wiec napiecie jest takie jakie musi być w danym momencie a nie jakieś ksiazkowe Napiecie akumulatora, napiecie przetwornkcy, rezystancja wewnętrzna i prad są ze sobą powiazane.
W samochodach z rozrusznikiem podajesz 14.4 i prad ile akumulator łyknie, za mało to hajda 14.6V, za mało, to stworzono akumulatory o podwyzszonym napięciu ładowania i cyk 14.8V aby tylko jak najsprawniej ładować i jescze każdy stop start po drodze podładować
Przy ładowaniu w trybie Constant Current czyli w pierwszej fazie ładowania przetwornicą napięcie rośnie bardzo powoli, dopiero w 80% naładowania przechodzi w tryb Constant Voltage, no chyba że akumulator jest na tyle uszkodzony że ma bardziej 6ah pojemności a nie 60ah to wtedy taki skok napięcia miałby jakiś sens, ale nadal to są 2-3 letnie auta, a nie 10 letnie.
