LS430 - naprawa silniczków kierownicy
-
Arturro
- Lex user
- Posts: 47
- Joined: 22 May 2025, o 23:01
- Model Lexusa: LS430
- Skąd:: Gromnik
- Location: Poland
- Contact:
LS430 - naprawa silniczków kierownicy
Czy ktoś z forumowiczów wymieniał silniczki kierownicy w LS430 ? Pytam bo może zostały komuś stare zepsute silniki . Chciałbym zrobić relacje na forum z próby otwarcia tych silników i zdiagnozowania usterki . Gdyby się to udało wielu właścicieli tych samochodów by z tego skorzystało bo same silniki to dość duży koszt i fajnie by było spróbować to naprawić . Jeśli komuś zostały te silniki i nie są już potrzebne i ma ochotę mi je wysłać to zapraszam ale tylko i wyłącznie silniki przeznaczone na wyrzucenie żeby komuś nie przyszło do głowy że odkręci ze swojego auta i wyśle . Prawdopodobnie będzie trzeba przeciąć go i wyjąć środek . Także odrazu mówię z powrotem nie odsyłam silników , relacje z prac udostępnię na forum a jeśli się uda naprawić to też podzielę się tą informacją ze wskazaniem usterki .
-
ledziu
- Lex Master
- Posts: 2609
- Joined: 23 Aug 2011, o 22:41
- Model Lexusa: gs
- Skąd:: Pol
- Contact:
Re: LS430 - naprawa silniczków kierownicy
Już były rozbierane i naprawiane
Szkoda czasu trzeba kupić nowe. Szukaj gdzieś daleko od Pl będzie taniej. Jak dobrze pójdzie to w 3k się zmieścisz za 2szt.
Szkoda czasu trzeba kupić nowe. Szukaj gdzieś daleko od Pl będzie taniej. Jak dobrze pójdzie to w 3k się zmieścisz za 2szt.
-
Arturro
- Lex user
- Posts: 47
- Joined: 22 May 2025, o 23:01
- Model Lexusa: LS430
- Skąd:: Gromnik
- Location: Poland
- Contact:
Re: LS430 - naprawa silniczków kierownicy
W moim samochodzie silniki mam sprawne ale temat mnie zaciekawił bo jestem elektronikiem i w silnikach wielkiej filozofii nie ma .Mogła paść elektronika sterująca silnikiem lub przepaliła się cewka silnika . Chętnie bym sprawdził taki silnik .
-
q3_
- Lex Driver
- Posts: 397
- Joined: 30 Jun 2011, o 08:44
- Model Lexusa: LS430
- Skąd:: Mińsk Mazowiecki
- Contact:
Re: LS430 - naprawa silniczków kierownicy
Hej,
Ja właśnie jestem w trakcie wymiany. Kupiłem obydwa na amayama, akurat chyba mieli promocję na nie, bo sztuka wyszła nieco ponad 180 EUR, a o ile pamiętam poprzednio jak oglądałem to kosztowały koło 300 EUR za sztukę.
Jestem po wymianie pierwszego z silniczków, tego, który jest łatwiejszy do wymiany i odpowiada za jazdę kierownicy góra-dół. Korzystałem z tego [YouTube]https://www.youtube.com/watch?v=ZkpahAF ... C0&index=4[/YouTube] filmiku ale niektóre rzeczy zrobiłem inaczej.
- Moja kierownica jest wsumięta głębiej niż ta na filmie (drugi silniczek też nie działa), więc żeby zdemontować osłony kolumny kierowniczej musiałem zdjąć kierownicę. Może mógłbym to zrobić bez zdejmowania ale bałem się że coś połamię.
- Nie odkręcałem mocowania kabli z boku, zamiast tego wypiąłem wtyczkę z silniczka (pomarańczową) - ze względu na głębiej wsuniętą kierownicę nie mogłem się dostać do tej śruby, a poza tym jak się wypnie tę wtyczkę to łatwiej obracać silniczkiem (bez dyndającego kabla).
- Oczywiście zgubiłem tę sprężynującą podkładkę typu E-clip, ale tak jak ostrzegał autor filmu nie zakładałem silniczka bez podkładki tylko kupiłem w sklepie ze śrubkami nową (kupiłem od razu kilka i dobrze, bo po pierwszym zainstalowaniu silniczka musiałem go jeszcze raz zdemontować i kolejna podkładka wystrzeliła i gdzieś zniknęła).
- Zanim zamontujesz silniczek, podepnij go i poruszaj dżojstikiem od sterowania kierownicą sprawdzając czy wszystko działa (ja miałem wyjęty bezpiecznik i na początku zdziwiłem się, że nie działa ale szybko doszedłem o co chodzi), po sprawdzeniu naciśnij dżojstik w dół i poczekaj aż silnik się zatrzyma - on wykonuje tylko po kilka obrotów w każdym kierunku i się zatrzymuje. Chodzi o to, żeby go zatrzymać w pozycji odpowiadającej skrajnej dolnej pozycji kierownicy (wyjaśnienie w następnym punkcie).
- Zainstaluj silniczek wkręcając go na max (skrajna dolna pozycja kierownicy) - wtedy da się w miarę łatwo założyć tę podkładkę sprężynującą E-clip (to wcale nie jest łatwe - użyłem magnesu na wysięgniku żeby przytrzymać ją w miejscu docelowym a następnie popychałem śrubokrętem/palcem żeby wskoczyła na miejsce. Po dłuższej chwili wskoczyła i jest ok. Gwint jest nasmarowany na moje oko smarem grafitowym, więc przed wymianą warto się w taki zaopatrzyć żeby przesmarować.
- Silnik działa pięknie - kierownica porusza się w pełnym zakresie.
Jak zainstaluję drugi to pochwalę się wynikami pracy i ewentualnymi wskazówkami.
Jak już skończę z wymianą, to mogę niedziałające silniczki przesłać do zabawy. Przy czym jeden z nich (telescopic) był już rozbierany i próbowałem go z kolegą ożywić - bez sukcesu.
Ja właśnie jestem w trakcie wymiany. Kupiłem obydwa na amayama, akurat chyba mieli promocję na nie, bo sztuka wyszła nieco ponad 180 EUR, a o ile pamiętam poprzednio jak oglądałem to kosztowały koło 300 EUR za sztukę.
Jestem po wymianie pierwszego z silniczków, tego, który jest łatwiejszy do wymiany i odpowiada za jazdę kierownicy góra-dół. Korzystałem z tego [YouTube]https://www.youtube.com/watch?v=ZkpahAF ... C0&index=4[/YouTube] filmiku ale niektóre rzeczy zrobiłem inaczej.
- Moja kierownica jest wsumięta głębiej niż ta na filmie (drugi silniczek też nie działa), więc żeby zdemontować osłony kolumny kierowniczej musiałem zdjąć kierownicę. Może mógłbym to zrobić bez zdejmowania ale bałem się że coś połamię.
- Nie odkręcałem mocowania kabli z boku, zamiast tego wypiąłem wtyczkę z silniczka (pomarańczową) - ze względu na głębiej wsuniętą kierownicę nie mogłem się dostać do tej śruby, a poza tym jak się wypnie tę wtyczkę to łatwiej obracać silniczkiem (bez dyndającego kabla).
- Oczywiście zgubiłem tę sprężynującą podkładkę typu E-clip, ale tak jak ostrzegał autor filmu nie zakładałem silniczka bez podkładki tylko kupiłem w sklepie ze śrubkami nową (kupiłem od razu kilka i dobrze, bo po pierwszym zainstalowaniu silniczka musiałem go jeszcze raz zdemontować i kolejna podkładka wystrzeliła i gdzieś zniknęła).
- Zanim zamontujesz silniczek, podepnij go i poruszaj dżojstikiem od sterowania kierownicą sprawdzając czy wszystko działa (ja miałem wyjęty bezpiecznik i na początku zdziwiłem się, że nie działa ale szybko doszedłem o co chodzi), po sprawdzeniu naciśnij dżojstik w dół i poczekaj aż silnik się zatrzyma - on wykonuje tylko po kilka obrotów w każdym kierunku i się zatrzymuje. Chodzi o to, żeby go zatrzymać w pozycji odpowiadającej skrajnej dolnej pozycji kierownicy (wyjaśnienie w następnym punkcie).
- Zainstaluj silniczek wkręcając go na max (skrajna dolna pozycja kierownicy) - wtedy da się w miarę łatwo założyć tę podkładkę sprężynującą E-clip (to wcale nie jest łatwe - użyłem magnesu na wysięgniku żeby przytrzymać ją w miejscu docelowym a następnie popychałem śrubokrętem/palcem żeby wskoczyła na miejsce. Po dłuższej chwili wskoczyła i jest ok. Gwint jest nasmarowany na moje oko smarem grafitowym, więc przed wymianą warto się w taki zaopatrzyć żeby przesmarować.
- Silnik działa pięknie - kierownica porusza się w pełnym zakresie.
Jak zainstaluję drugi to pochwalę się wynikami pracy i ewentualnymi wskazówkami.
Jak już skończę z wymianą, to mogę niedziałające silniczki przesłać do zabawy. Przy czym jeden z nich (telescopic) był już rozbierany i próbowałem go z kolegą ożywić - bez sukcesu.
-
q3_
- Lex Driver
- Posts: 397
- Joined: 30 Jun 2011, o 08:44
- Model Lexusa: LS430
- Skąd:: Mińsk Mazowiecki
- Contact:
Re: LS430 - naprawa silniczków kierownicy
Wymieniłem drugi silniczek (telescopic). Częściowo korzystałem z filmu [YouTube]https://www.youtube.com/watch?v=04WH9lo ... C0&index=7[/YouTube], nie mniej udało mi się nie rozbierać wszystkich elementów, które są rozbierane na filmie. Skorzystałem z niego w celu przypomnienia sobie co i jak, ale miałem też doświadczenie z wybudowania tego silniczka, co zrobiłem już dłuższy czas temu właśnie żeby się pobawić nim i spróbować naprawić.
W moim przypadku zdjąłem tylko najniżej położony plastik, ten w którym jest złącze OBD i przycisk do resetowania czujników ciśnienia w oponach. Są tam 2 śruby do odkręcenia i zatrzaski. Odpiąłem wszystkie kable.
Dostęp jest masakryczny, trzeba się położyć i wsunąć we wnękę gdzie są pedały (inaczej nie widać całości) i da się operować jedną ręką, dodatkowo ręka nie może być zbyt duża bo jest tam bardzo mało miejsca, latarka czołówka jest niezbędna.
- Silniczek jest na 2 śrubach, do których dostęp jest bardzo słaby. Są one tak umieszczone,że trudno jest podejść jakimkolwiek narzędziem i trzeba się nieźle nakombinować żeby je odkręcić, a jeszcze bardziej, żeby je przykręcić.
- Ale przed przykręceniem proponuję zrobić to samo co z silniczkiem "tilt", czyli podłączyć go, poruszać dla sprawdzenia, a na koniec przytrzymać dżojstik tak, aby silniczek dobił do jednej ze swoich krańcowych pozycji (też robi kilka obrotów i się zatrzymuje).
- Następnie należy wziąć jakieś narzędzie, które ma końcówkę kwadratową taką, która wchodzi w otwór gwintowanej osi, którą kręci silniczek i powoduje przesuwanie się kierownicy. Ja miałem śrubokręt z bitami i tak się złożyło że jeden z bitów miał kwadratową końcówkę, która idealnie pasowała - można sprawdzić dopasowanie na silniczku. Trzeba kręcić tak długo aż kierownica dotrze do skrajnej pozycji, odpowiadającej pozycji, w której zostawiliśmy silniczek.
- Po tym można zabrać się do montowania silniczka. Najpierw trzeba umieścić w miejscu do tego przeznaczonym metalowy przegub, który łączy silniczek z tą osią, która powoduje przemieszczanie się kierowniczy. Żeby przegub nie wypadł stamtąd posmarowałem go odrobiną kleju typu butapren.
- Dalej zająłem się mocowaniem silniczka - trzeba umieścić końcówkę przegubu w otworze osi silniczka, przytrzymać go w odpowiedniej pozycji i przykręcić 2 śruby - wszystko jedną ręką. Pomagałem sobie metalowym prętem, który drugą ręką włożyłem od strony kierownicy, ale to była droga przez mękę. Górną śrubę przykręciłem elastycznym śrubokrętem na bity, używając bitu w kształcie śruby sześciokątnej nr 10. Zwykłym kluczem płaskim bardzo trudno tam podejść. Z dolną śrubą walczyłem bardzo długo, tam niczym nie mogłem podejść, w końcu wpadłem na pomysł żeby zastosować śrubę z łbem na imbusa, bo mam klucz, którym można kręcić śrubą pod kątem i okazało się to strzałem w 10. Udało się wszystko skręcić.
Jeśli konstruktorzy daliby lepszy dostęp do tego miejsca to byłoby to pół godziny roboty, a tak to było dla mnie 3,5 godziny nierównej walki. Pokreślam że żeby to zrobić moim sposobem trzeba mieć dość małe ręce. Duża ręka raczej tam nie wejdzie, wtedy proponuję rozebrać wszystko, tak jak na filmie który podlinkowałem.
{edit]: A na koniec samochód nie chciał odpalić bez włożenia kluczyka do stacyjki. Najpierw zacząłem się zastanawiać czego nie podłączyłem albo co zepsułem, ale po małym śledztwie okazało się, że przycisk, który wyłącza działanie systemu bezkluczykowego (głęboko pod kierownicą) został przeze mnie przełączony i ponowne przełączenie spowodowało, że już wszystko działa. To tak ku pamięci, i jakby ktoś przechodził to samo co ja.
W moim przypadku zdjąłem tylko najniżej położony plastik, ten w którym jest złącze OBD i przycisk do resetowania czujników ciśnienia w oponach. Są tam 2 śruby do odkręcenia i zatrzaski. Odpiąłem wszystkie kable.
Dostęp jest masakryczny, trzeba się położyć i wsunąć we wnękę gdzie są pedały (inaczej nie widać całości) i da się operować jedną ręką, dodatkowo ręka nie może być zbyt duża bo jest tam bardzo mało miejsca, latarka czołówka jest niezbędna.
- Silniczek jest na 2 śrubach, do których dostęp jest bardzo słaby. Są one tak umieszczone,że trudno jest podejść jakimkolwiek narzędziem i trzeba się nieźle nakombinować żeby je odkręcić, a jeszcze bardziej, żeby je przykręcić.
- Ale przed przykręceniem proponuję zrobić to samo co z silniczkiem "tilt", czyli podłączyć go, poruszać dla sprawdzenia, a na koniec przytrzymać dżojstik tak, aby silniczek dobił do jednej ze swoich krańcowych pozycji (też robi kilka obrotów i się zatrzymuje).
- Następnie należy wziąć jakieś narzędzie, które ma końcówkę kwadratową taką, która wchodzi w otwór gwintowanej osi, którą kręci silniczek i powoduje przesuwanie się kierownicy. Ja miałem śrubokręt z bitami i tak się złożyło że jeden z bitów miał kwadratową końcówkę, która idealnie pasowała - można sprawdzić dopasowanie na silniczku. Trzeba kręcić tak długo aż kierownica dotrze do skrajnej pozycji, odpowiadającej pozycji, w której zostawiliśmy silniczek.
- Po tym można zabrać się do montowania silniczka. Najpierw trzeba umieścić w miejscu do tego przeznaczonym metalowy przegub, który łączy silniczek z tą osią, która powoduje przemieszczanie się kierowniczy. Żeby przegub nie wypadł stamtąd posmarowałem go odrobiną kleju typu butapren.
- Dalej zająłem się mocowaniem silniczka - trzeba umieścić końcówkę przegubu w otworze osi silniczka, przytrzymać go w odpowiedniej pozycji i przykręcić 2 śruby - wszystko jedną ręką. Pomagałem sobie metalowym prętem, który drugą ręką włożyłem od strony kierownicy, ale to była droga przez mękę. Górną śrubę przykręciłem elastycznym śrubokrętem na bity, używając bitu w kształcie śruby sześciokątnej nr 10. Zwykłym kluczem płaskim bardzo trudno tam podejść. Z dolną śrubą walczyłem bardzo długo, tam niczym nie mogłem podejść, w końcu wpadłem na pomysł żeby zastosować śrubę z łbem na imbusa, bo mam klucz, którym można kręcić śrubą pod kątem i okazało się to strzałem w 10. Udało się wszystko skręcić.
Jeśli konstruktorzy daliby lepszy dostęp do tego miejsca to byłoby to pół godziny roboty, a tak to było dla mnie 3,5 godziny nierównej walki. Pokreślam że żeby to zrobić moim sposobem trzeba mieć dość małe ręce. Duża ręka raczej tam nie wejdzie, wtedy proponuję rozebrać wszystko, tak jak na filmie który podlinkowałem.
{edit]: A na koniec samochód nie chciał odpalić bez włożenia kluczyka do stacyjki. Najpierw zacząłem się zastanawiać czego nie podłączyłem albo co zepsułem, ale po małym śledztwie okazało się, że przycisk, który wyłącza działanie systemu bezkluczykowego (głęboko pod kierownicą) został przeze mnie przełączony i ponowne przełączenie spowodowało, że już wszystko działa. To tak ku pamięci, i jakby ktoś przechodził to samo co ja.
Last edited by q3_ on 20 Nov 2025, o 19:49, edited 1 time in total.
-
q3_
- Lex Driver
- Posts: 397
- Joined: 30 Jun 2011, o 08:44
- Model Lexusa: LS430
- Skąd:: Mińsk Mazowiecki
- Contact:
Re: LS430 - naprawa silniczków kierownicy
@Arturro, jak chcesz to odezwij się na priv, to możemy się dogadać na przesyłkę silniczków, czy też jednego z nich.
Who is online
Users browsing this forum: No registered users and 2 guests