Stuki w przednim zawieszeniu

Problemy dotyczące modelu IS

Re: Stuki w przednim zawieszeniu

Postprzez panPrzemek » 10 kwi 2018, o 19:04

endrju1 napisał(a):Jakoś w okolicach 75-80% czy jakoś tak.

No widzisz czyli amory w porządku. Też mam nadzieję, że to jednak amorki u mnie, muszę sprawdzić w książce czy ktoś wgl wcześniej robił to zawieszenie
panPrzemek
Lex user
 
Posty: 152
Dołączył(a): 19 lis 2017, o 23:08
Model Lexusa: Gs450h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Jarosław

Re: Stuki w przednim zawieszeniu

Postprzez rafiq2144 » 11 kwi 2018, o 07:50

To co wychodzi na stacji diagnostycznej niestety nie zawsze oddaje stan rzeczywisty. Znam przypadki ze amortyzatory po 70-75% juz byly padniete i bujalo autem. Urzadzenie na stacji bada tlumienie calych okolic koła, wiec amortyzatora, tulei w zawiasie i nawet opony.
rafiq2144
Lex user
 
Posty: 275
Dołączył(a): 7 paź 2015, o 15:10
Model Lexusa: IS200
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Rybnik

Re: Stuki w przednim zawieszeniu

Postprzez panPrzemek » 11 kwi 2018, o 09:26

rafiq2144 napisał(a):To co wychodzi na stacji diagnostycznej niestety nie zawsze oddaje stan rzeczywisty. Znam przypadki ze amortyzatory po 70-75% juz byly padniete i bujalo autem. Urzadzenie na stacji bada tlumienie calych okolic koła, wiec amortyzatora, tulei w zawiasie i nawet opony.

Tak samo miał brat w Murano, na stacji amory okej a okazało się, że wylany
panPrzemek
Lex user
 
Posty: 152
Dołączył(a): 19 lis 2017, o 23:08
Model Lexusa: Gs450h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Jarosław

Re: Stuki w przednim zawieszeniu

Postprzez endrju1 » 11 kwi 2018, o 10:33

rafiq2144 napisał(a):To co wychodzi na stacji diagnostycznej niestety nie zawsze oddaje stan rzeczywisty. Znam przypadki ze amortyzatory po 70-75% juz byly padniete i bujalo autem. Urzadzenie na stacji bada tlumienie calych okolic koła, wiec amortyzatora, tulei w zawiasie i nawet opony.

Potwierdzam, zresztą diagnosta mówił coś podobnego, wystarczy luz na jakimś wahaczu poziomym i będą procenty leciały, ba, wystarczy mieć coś ciężkiego bujającego się w bagażniku i też może cuda wyświetlać.
Tak samo jest z testem na szarpakach i wielowahaczem, na szarpakach może wyjść że jest wszystko w 100% ok, zaś po rozebraniu może być luz na niemal każdym elemencie.
Avatar użytkownika
endrju1
Lex Master
 
Posty: 1035
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 17:11
Model Lexusa: is200
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: LLB

Re: Stuki w przednim zawieszeniu

Postprzez adamsky73 » 11 kwi 2018, o 13:02

Dlatego doświadczony diagnosta patrzy na przebieg wykresu tłumienia, a nie na te bezsensowne procenciki. W wielowahaczu one się totalnie nie sprawdzają
And in the end it's not the years in your life that count; it's the life in your years.
ABRAHAM LINCOLN
Avatar użytkownika
adamsky73
Lex Driver
 
Posty: 672
Dołączył(a): 20 maja 2014, o 17:14
Lokalizacja: Warszawa
Model Lexusa: LS460 '08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Stuki w przednim zawieszeniu

Postprzez panPrzemek » 6 lip 2018, o 19:32

Dzisiaj przy okazji wymiany oleju mechanik sprawdził co to u mnie może być, amor lewy wylany ale nie cieknie i niby ma te 60 % sprawności więc stuki nie są spowodowane jego wylaniem, natomiast osłona jest rozwalona i postawił na poduszkę amortyzatora, stwierdził że możemy wymienić tylko jeden amortyzator, bez konieczności kompletu dwóch
panPrzemek
Lex user
 
Posty: 152
Dołączył(a): 19 lis 2017, o 23:08
Model Lexusa: Gs450h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Jarosław

Re: Stuki w przednim zawieszeniu

Postprzez piotrek_camry » 6 lip 2018, o 19:33

panPrzemek napisał(a):Dzisiaj przy okazji wymiany oleju mechanik sprawdził co to u mnie może być, amor lewy wylany ale nie cieknie i niby ma te 60 % sprawności więc stuki nie są spowodowane jego wylaniem, natomiast osłona jest rozwalona i postawił na poduszkę amortyzatora, stwierdził że możemy wymienić tylko jeden amortyzator, bez konieczności kompletu dwóch


Amory wymienia się parami.
Avatar użytkownika
piotrek_camry
Lex user
 
Posty: 187
Dołączył(a): 16 paź 2016, o 21:37
Model Lexusa: Camry x2
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wojnów/Siedlce

Re: Stuki w przednim zawieszeniu

Postprzez panPrzemek » 6 lip 2018, o 19:43

Niekoniecznie
panPrzemek
Lex user
 
Posty: 152
Dołączył(a): 19 lis 2017, o 23:08
Model Lexusa: Gs450h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Jarosław

Re: Stuki w przednim zawieszeniu

Postprzez kanu » 4 mar 2019, o 10:27

Pukanie dopadło i mnie.
Dochodzi z okolic prawego przodu, jest to dziwny dźwięk bardziej głuchy (coś al'a plastikowe stukanie) niż metaliczny. Natomiast objawia się przy nierównościach szczegółnie poprzecznych ale tylko w czasie jazdy. Na postoju nie ma opcji tak rozbujać autem by coś stuknęło.
Nie są to hamulce, bo naciskając hamulec dźwięk nie znika, ani nie staje się mniejszy.

Na bafaniu amorków i trzepakach na stacji diagnostycznej byłem i niby luzów nigdzie nie ma.
Czytając watki na forum, mówiliście że to widać dopiero po rozpięciu zawiechy. W planie mam odwiedzenie mechanika, który posprawdza mi wszystko, ale macie może jakiś pomysł gdzie najpierw celować w problem? Sworznie? gumy wahaczy? amorek?

Auto jedzie prosto nie myszkuje po drodze, dziury wybiera wg mnie ok. Natomiast im więcej nierówności drogi tym to klepanie bardziej uciążliwe. Na totalnie gładkiej drodze nie słychać nic.

Jakieś pomysły? :scratch:
Avatar użytkownika
kanu
Lex user
 
Posty: 75
Dołączył(a): 22 mar 2018, o 13:05
Model Lexusa: IS300h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lodz

Re: Stuki w przednim zawieszeniu

Postprzez lukas78 » 4 mar 2019, o 11:40

kanu napisał(a):Pukanie dopadło i mnie.
Dochodzi z okolic prawego przodu, jest to dziwny dźwięk bardziej głuchy (coś al'a plastikowe stukanie) niż metaliczny. Natomiast objawia się przy nierównościach szczegółnie poprzecznych ale tylko w czasie jazdy. Na postoju nie ma opcji tak rozbujać autem by coś stuknęło.
Nie są to hamulce, bo naciskając hamulec dźwięk nie znika, ani nie staje się mniejszy.

Na bafaniu amorków i trzepakach na stacji diagnostycznej byłem i niby luzów nigdzie nie ma.
Czytając watki na forum, mówiliście że to widać dopiero po rozpięciu zawiechy. W planie mam odwiedzenie mechanika, który posprawdza mi wszystko, ale macie może jakiś pomysł gdzie najpierw celować w problem? Sworznie? gumy wahaczy? amorek?

Auto jedzie prosto nie myszkuje po drodze, dziury wybiera wg mnie ok. Natomiast im więcej nierówności drogi tym to klepanie bardziej uciążliwe. Na totalnie gładkiej drodze nie słychać nic.

Jakieś pomysły? :scratch:

W tym konkretnym przypadku proponuję sprawdzić łącznik stabilizatora.
<Czas zmarnowany nie istnieje we wspomnieniach>
lukas78
Lex Master
 
Posty: 1135
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:08
Lokalizacja: Toruń
Model Lexusa: GS 300
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: CT.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do IS

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron