Re: RX 350 H skrzypienie podparcia ledzwiowego
Posted: 28 Aug 2025, o 23:00
U mnie na mojej drodze gruntowej trzeszczy wszystko.
Już się przyzwyczaiłem. Chrupie mi też coś na skręconych kołach. Czuć to na pedałach i kierownicy. Raz jest raz nie ma. Trzeszczy mi ten styropian w bagażniku pod bagażami jak w starym Żuku. Poza tym nic się nie dzieje. Nabijają się kilometry i za moment będzie ich 50 tys. Fotel nie trzeszczy w żadnym ustawieniu. Już kiedyś pisałem, że nowy RX to tak po kosztach zrobiony. Na pewno nie jest to auto i marka, która zatrzymałaby mnie na dłużej. Jest tyle fajnych aut.
Na razie jeżdżę, ale już wiem, że w przyszłym roku skieruję się do BMW po X3 M50. Zamieniłem się ostatnio ze znajomym na X3 M50 i odmłodniałem o 20 lat
Fenomenalnie się tym jeździ. Spasowaniem bije RXa na łeb. I ma już trichę nalatane, a nie zatrzeszczało ani razu. Podsumowując. RX będzie Ci trzeszczał, chrupał i skrzypiał i co ciekawe znajomi, którzy mają NXy nie mają takich problemów i dziwnie patrzą jak ze mną jadą 
Już się przyzwyczaiłem. Chrupie mi też coś na skręconych kołach. Czuć to na pedałach i kierownicy. Raz jest raz nie ma. Trzeszczy mi ten styropian w bagażniku pod bagażami jak w starym Żuku. Poza tym nic się nie dzieje. Nabijają się kilometry i za moment będzie ich 50 tys. Fotel nie trzeszczy w żadnym ustawieniu. Już kiedyś pisałem, że nowy RX to tak po kosztach zrobiony. Na pewno nie jest to auto i marka, która zatrzymałaby mnie na dłużej. Jest tyle fajnych aut.
Na razie jeżdżę, ale już wiem, że w przyszłym roku skieruję się do BMW po X3 M50. Zamieniłem się ostatnio ze znajomym na X3 M50 i odmłodniałem o 20 lat