piszemy o muzyce nie o wyglądzie wykonawców - to się nazywa amerykański punk - u nas Punk wygląda trochę inaczej ale też na parkingu u nas nie stoją same v8 tylko 90% to 3-4 cylindry ...
naszych punów też wyzywasz od pedałów? Ty pewnie masz długie włosy i nikt Ci nie mówi - fajnie, że zmieniasz płeć tak czy owak kolesie mają sporo już płyt i na każdej 2-3 fajne utwory, czasami warto posłuchać czegoś innego pozdrawiam dziewczynko bez obrazy
Nie obrażam się, ale przykro mi, ze masz problemy z odróżnianiem płci. Tym bardziej, że w moim przypadku jest to o niebo łatwiejsze niż u wykonawców których produkty słuchasz.
Swoją drogą tekst bardzo dresiarski, przesiadłeś się z BMW? (tak wiem, stereotyp...)
A o moje horyzonty muzyczne się nie martw słucham bardzo rozległych gatunków muzycznych.
tak czy owak kolesie mają sporo już płyt i na każdej 2-3 fajne utwory
No to faktycznie rekomendacja, kiedy 2-3 utwory na 10-12 są fajne...
Re: Muzyka w Naszych Lexusach
Posted: 20 Feb 2011, o 20:36
by Ralfx
Igor z całym szacunkiem ale nie wykazałeś się. O ile Dead Kennedys to bardzo dobry argument bo to kwintesencja punk rocka o tyle Toxic Holocaust mają z punkiem tyle wspólnego co Avril Lavigne.
Musisz się pogodzic z tym że punk dziś nie wygląda jak w latach 80. Teraz punk rock to takie zespoły jak AFI czy Greenday. Oczywiście ciężko to porównywać dlatego punk, jak każdy gatunek muzyczny ma swoje podgatunki. AFI możesz sobie zatem nazwać pop ale jednak punk czyli zatem pójdźmy na kompromis i niech będzie pop punk albo alternatywny punk. Ja tam AFI lubię, mają wpadające w ucho lekkostrawne kawałki jakich ostatnio szukam