Hybrydy i spalanie.

Pozostałe problemy występujące w naszych Lexusach

Hybrydy i spalanie.

Postprzez legato97 » 10 sie 2018, o 09:12

Taki luzny temat zwiazany ze spalaniem. W jaki sposob jezdzic by osiagnac najnizszy wynik? Jestem ciekawy bo moj RX400h pali 9.5 litra bez wzgledu na styl jazdy, a po zakupie bylo 8.5l. Niestety po probach oszczednej jazdy tej liczby juz nie zobaczylem:)
Avatar użytkownika
legato97
Administrator
 
Posty: 3410
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:07
Model Lexusa: GS300,GS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: OLSZTYN, LONDYN

Re: Hybrydy i spalanie.

Postprzez przemosc » 10 sie 2018, o 09:38

Przede wszystkim jak najwięcej przewidywania: dojazd do świateł z użyciem trybu "B" skrzyni, wydłużona droga hamowania pozwalająca na jak najdłuższe odzyskiwanie energii, dzięki której będzie można ponownie ruszyć. Drugą bardzo ważną zasadą jest nie nadużywanie jazdy na samym elektryku - nie ma sensu na siłę ruszać na samym prądzie bo efekt jest mizerny a "kreseczki" z baterii szybko gasną...lepiej przyspieszyć żwawo wciskając gaz do połowy, a potem utrzymywać zadaną prędkość korzystając z połączenia silnika spalinowego i elektryka. Kolejną rzeczą jest wyeliminowanie podjeżdżania w korku co kilka centymetrów - niepotrzebnie pobierany jest prąd - lepiej to zrobić co kilka metrów. Następną rzeczą związaną już z samym pedałem hamulca to jego stopień wciśnięcia - trzeba wyrobić sobie nawyk wciskania go do samego końca - może zdarzyć się sytuacja, że pomimo postoju na "D" i wciśniętym hamulcu jest on na tyle niedostatecznie w podłodze, że prąd jest pobierany z baterii i wykorzystywany do poruszania się czego tak de facto nie ma.
Avatar użytkownika
przemosc
Lex Driver
 
Posty: 317
Dołączył(a): 13 cze 2014, o 01:33
Model Lexusa: IS300/RX300
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Rzyki

Re: Hybrydy i spalanie.

Postprzez Brawura » 10 sie 2018, o 11:51

Kupuje lexa 450h poprzednik miał średnia z 3k km 8.7 litrów. Pierwsze co zrobiłem to zmierzyłem ile na kompie wyskoczy mi bardzo dynamiczna jazda. Wyszło mi 11,5 na 100. Jeździłem tylko po Warszawie. Później zresetowałem i nie parzyłem w ogóle na komputer i po 130km wyszła mi średnia 9 litrów. Następnie 100 km jeździłem jak emeryt bo chciałem zobaczyć jaka jest granica minimum, próbowałem jeździć na samym elektryku a prędkości tak do 70km/h i wyskoczyło mo po tej eco jeździe 8,7. Teraz wiem ze nie warto jeździć na samym elektryku bo spalinowy to co zużyłem on odpracuje to przy postoju. Wiec moim skromnym zdaniem elektryczny silnik powinien służyć tylko do wspomagania spalinowego a nie do zastępowania go. Oczywiście w korku lub na parking warto ten kilometr zrobić na elektryku ale na dłuższa metę nie polecam. Do tego gdy próbowałem jeździć eco to kreski bateri ciagle oscylowały na 2-3 kreski a jakjezdze żwawo ciagle bateria na zielono na full. Ważne jest odzyskiwanie energi i lepiej duzo przewidywać i z tego korzystać. Druga sprawa to taka ze to jest jednak 340km i spalanie na poziomie 11-12 to jest niezłym wynikiem podczas dynamicznej jazdy. Nie wspomnę gdy chcesz komuś pokazać ze jestem golf gti jest Polkę niżej i wciśniesz pedał w podłogę to robi się wir w baku.
Brawura
Lex user
 
Posty: 27
Dołączył(a): 17 lip 2018, o 08:56
Model Lexusa: GS
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Hybrydy i spalanie.

Postprzez refurbished » 13 sie 2018, o 04:58

Obrazek

Dokonane podczas jazdy drogą wojewódzką, dystans jak na liczniku. Tryb eco. Nie przekraczałem 80 km/h i nie przebijałem wskazania 3/4 pola eco. Raczej ciut powyżej literki O. Delikatnie rozpędzałem auto. Starałem się wykorzystywać spadki i dłuższe wioski (dwie po kilka km) na jazdę na prądzie. Czasem, jak sytuacja pozwalała, przy 70 km/h można było odpuścić i turlać się na bateryjkach.
Najczęściej lekkie dodanie gazu, po 5-10 sek odpuszczenie i znowu lekko na gaz i tak w kółko.
Jazda w ten sposób ... pominę wulgaryzmy.

W mieście często ruszam z EV mode ze skrzyżowania. Hamowanie jak najdelikatniej (obserwuję 3 samochody przede mną czy już hamują), bez gwałtu (bez użycia klocków).
Tryb B? To przecież wykorzystanie silnika spalinowego jako sprężarki (aka hamowanie silnikiem), przydatne w wysokich górach na długich zjazdach gdy nie chcesz przegrzać klocków i tarcz. Akumulator się nie ładuje wtedy.
Silnik elektryczny razem ze spalinowym działa, gdy mocniej wcisnę gaz. Pasek chwilowego zużycia wtedy pikuje w prawo. Ekonomizer włazi na pole POWER. Jak trzeba bezpiecznie wyprzedzić, zapominam o spalaniu.

Ostatni wynik podczas tankowania, 3/4 z 655 km po mieście. Z obliczeń 4,75 l/100km
Obrazek

Od początku czyli przez prawie 21 500km zużycie wg obliczeń 5,31. Niestety zimą rośnie, szczególnie na krótkich trasach w mieście (a robię sporo takich do pracy czy na zakupy, po kilka km).

Oczywiście CT to toczydełko z małym bzyczkiem 1.8 i tylko 136 kucy, ale nie wydaje mi się, by prócz wartości liczbowych technika oszczędnej jazdy mogła się różnić.

Tak o tym piszą w internetach.
https://www.autotrader.com/car-shopping ... car-245120
http://blog.toyota.co.uk/hybrid-driving ... our-hybrid
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
refurbished
Lex user
 
Posty: 23
Dołączył(a): 30 lis 2016, o 11:53
Model Lexusa: CT200h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Hybrydy i spalanie.

Postprzez bulikcbr » 13 sie 2018, o 20:50

przemość przerzucasz w czasie dojazdu do świateł z D na B?
Avatar użytkownika
bulikcbr
Lex user
 
Posty: 264
Dołączył(a): 15 mar 2012, o 20:42
Model Lexusa: był IS 200 jest RX 400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gliwice

Re: Hybrydy i spalanie.

Postprzez zizi22 » 17 sie 2018, o 11:14

Brawura napisał(a):Kupuje lexa 450h poprzednik miał średnia z 3k km 8.7 litrów. Pierwsze co zrobiłem to zmierzyłem ile na kompie wyskoczy mi bardzo dynamiczna jazda. Wyszło mi 11,5 na 100. Jeździłem tylko po Warszawie. Później zresetowałem i nie parzyłem w ogóle na komputer i po 130km wyszła mi średnia 9 litrów. Następnie 100 km jeździłem jak emeryt bo chciałem zobaczyć jaka jest granica minimum, próbowałem jeździć na samym elektryku a prędkości tak do 70km/h i wyskoczyło mo po tej eco jeździe 8,7. Teraz wiem ze nie warto jeździć na samym elektryku bo spalinowy to co zużyłem on odpracuje to przy postoju. Wiec moim skromnym zdaniem elektryczny silnik powinien służyć tylko do wspomagania spalinowego a nie do zastępowania go. Oczywiście w korku lub na parking warto ten kilometr zrobić na elektryku ale na dłuższa metę nie polecam. Do tego gdy próbowałem jeździć eco to kreski bateri ciagle oscylowały na 2-3 kreski a jakjezdze żwawo ciagle bateria na zielono na full. Ważne jest odzyskiwanie energi i lepiej duzo przewidywać i z tego korzystać. Druga sprawa to taka ze to jest jednak 340km i spalanie na poziomie 11-12 to jest niezłym wynikiem podczas dynamicznej jazdy. Nie wspomnę gdy chcesz komuś pokazać ze jestem golf gti jest Polkę niżej i wciśniesz pedał w podłogę to robi się wir w baku.


Zgadzam się jak najbardziej z taka opinią.
zizi22
Nowy lex user
 
Posty: 3
Dołączył(a): 17 sie 2018, o 10:54
Model Lexusa: R3
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław

Re: Hybrydy i spalanie.

Postprzez Brawura » 17 sie 2018, o 11:45

A dziekuje :biggrin2:
Brawura
Lex user
 
Posty: 27
Dołączył(a): 17 lip 2018, o 08:56
Model Lexusa: GS
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Hybrydy i spalanie.

Postprzez michalllw » 17 sie 2018, o 12:30

Wszystko zależy od stylu jazdy, mi udało się zejść w RX400H do 9l w trybie mieszanym, w trasie nie oszczędzałem jak jechaliśmy do Chorwacji i spalił mi 10,5 ale mój mechanik mi wystrugał kratkę i był załadowany po sam sufit a mojemu bratu spalił w trasie 8,4l
Obrazek
https://web.facebook.com/MMniceCARS/
Avatar użytkownika
michalllw
Lex Master
 
Posty: 1443
Dołączył(a): 2 sty 2011, o 11:43
Model Lexusa: IS300
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bielawa


Powrót do Pozostałe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość