[IS 220] Usterki w IS 220d

Naprawa, usterki, porady, spostrzeżenia. Wszystko co dotyczy silników Diesla.

Re: [IS 220] Usterki w IS 220d

Postprzez Miłosz » 9 cze 2017, o 11:39

Gdzieś cieknie, posprawdzać mocowania , wężyki czy nie sparciały i nie puszczają. Ten różowy osad to przy webasto/dogrzewaczu silnika to masz wycieki na stówe. Inne mi nie działają fotki. Dowiedz się najpierw czy lex po akcji serwisowej wymiany motoru. Jak nie to osobiście szukałbym dalej. Wady zalety tego silnika w tym aucie znasz ? Jak nie to warto poczytać. Jeśli myślisz tylko o zakupie i serwisie eksploatacyjnym to odpuść temat. Na dzien dobry trzeba sie zająć ekologią i poprawą po fabryce innych pierdół.
Ja po ponad roku od zakupu i poprawą tego co fabryka zrobić nie umiała zostawię auto sobie na ciut dłużej niż zamierzałem.
Miłosz
Lex Master
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 29 lut 2016, o 14:59
Model Lexusa: is220d
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: [IS 220] Usterki w IS 220d

Postprzez Jarosław » 9 cze 2017, o 18:53

Dzięki za odpowiedź. O silniku i jego przyadłościach wiem, dlatego też podchodzę baaardzo ostrożnie. Akcji serwisowej - rozumiem, że masz na myśli uszczelkę pod głowicą - nie było. Natomiast Pdf wymieniony w ASO.
Co do pozostałych zdjęć to nie wiem czemu nie chodzą, ale można link skopiować i wkleić w nowe okno. Gdybyś mógł spojrzeć na to trzecie - mokro przy uszczelce, na moje oko to pod kopułą zaworów więc nie ma takiego kłopotu jak pod głowicą. Ale czy na pewno?
Jarosław
Nowy lex user
 
Posty: 6
Dołączył(a): 5 cze 2017, o 13:07
Model Lexusa: IS220
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Leszno

Re: [IS 220] Usterki w IS 220d

Postprzez Miłosz » 9 cze 2017, o 22:50

Póki co zjechałem na mazury, a tutaj lipa z netem. Dziwny w cholere ten motor jest, ale po poprawkach nadaje się do jazdy. Spalanie z dzisiaj trójmiasto-mazury jakies 6 litrów na setke i w tym duzy korek na s7. Po zakupie spalanie u mnie wynosiło 12+ ale udało się to naprawić. Tak jak wspominałem jak już chcesz klekota to moim zdaniem tylko po akcji serwisowej, czyli po wymianie motoru. Dpfa a nie pdfa (to nie acrobat reader) się "naprawia" a nie nowego wstawia. Podejrzewam że egr i kolektor ssący są już też nieźle zawalone nagarem. Jak pokrywa zaworów się poci to nie ma tragedii ;) Zawsze możesz podjechać gdzieś na warsztat i zrobić test na zawartość spalin w układzie chłodzenia. Mogliby wrzucać diesla od bmw tutaj ;) Byłoby mistrzostwa świata, np takie 35d :D
Miłosz
Lex Master
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 29 lut 2016, o 14:59
Model Lexusa: is220d
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: [IS 220] Usterki w IS 220d

Postprzez Wan Zen » 17 lut 2018, o 06:47

Wan Zen napisał(a):U mnie w ciągu ostatniego roku miałem trzy rzeczy do zrobienia (przebieg 230k):

- świece - 3 z 4 były do wymiany, wymieniłem wszystkie 4 od razu
- rozrusznik do regeneracji - przycinał się przy odpalaniu od czasu do czasu, nie "kręcił" od razu
- zawór scv wymieniony na nowy - auto początkowo falowało obrotami przy odpalaniu, później zaczął gasnąć na postoju, szczególnie przy niskich temperaturach, aż w końcu potrafił zgasnąć nawet dojeżdżając np. do świateł czy skrzyżowania. Dostępność tej części do is 220d w Polsce to jest jakaś masakra. Do toyoty nie ma najmniejszego problemu jest dostępny praktycznie w każdym sklepie z częściami, ale ten w isie różni się kierunkiem wtyczki i jest lipa. Pierwszy z warsztatów nie poradził sobie ze znalezieniem tej części i dali mi kontakt do mechanika, który pracuje w serwisie toyoty i po godzinach dorabia sobie w swoim warsztacie. Dopiero on dotarł do zaworu, poprzez serwis. Sprowadzali mu go specjalnie z Belgii, czekaliśmy ponad 2 tygodnie. Poza wyeliminowaniem problemu z gaśnięciem i obrotami, po wymianie scv u mnie, zauważalnie lepsza reakcja na gaz.

Przy okazji zawora sprawdzali mi wtryski, bo najpierw na to padło "podejrzenie", przynajmniej wiem, że z wtryskami wszystko w porządku :P

Poza tym, standard - wymiana oleju, filtrów, klocki przód.


Kolejny rok i kolejne zestawienie ode mnie (przebieg 245k):

- tarcze przód
- łączniki stabilizatora tył
- czujnik na pompie wtryskowej (koszt 600zł~ + wymiana) - na początku spadały mocno obroty po odpaleniu, następnie gasł od razu po odpaleniu, po wymianie spokój
- sprzęgło z kołem dwumasowym - udało mi się kupić prawie nowe kompletne sprzęgło LUK do tego nowe łożysko oporowe Aisin (koszt koło + sprzęgło + docisk 620zł + łożysko 220zł + wymiana 600zł) - najpierw słychać było coraz bardziej nasilające się stuki dochodzące od skrzyni biegów na biegu jałowym słyszalne w środku, czasami wciskając sprzęgło na 1,2,3 biegu słychać było takie jakby tarcie, później doszło do tego coraz mocniejsze telepanie w szczególności przy odpalaniu i gaszeniu silnika do tego ciężko chodzący, twardy pedał sprzęgła. Sprzęgło dawało o sobie znać już od jakiś 10k km przed wymianą. Po wymianie wszystkie ww objawy ustały a sprzęgło chodzi leciutko, że aż nie mogłem się na początku przyzwyczaić :)

Do tego standardowo wymiana oleju i filtrów.
Wan Zen
Nowy lex user
 
Posty: 19
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 15:24
Model Lexusa: is 220d
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: WPR

Poprzednia strona

Powrót do Silniki wysokoprężne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość