Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Rozmowy na tematy nie koniecznie związane z marką lub motoryzacją

Moderator: klexus

Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Postprzez klasyk » 23 lis 2016, o 10:25

Tłuczemy w innym wątku temat akcyzy a tu takie doniesienia: http://natemat.pl/195175,no-to-uproscil ... gowych-itd
Gdyby sprawdził się czarny scenariusz, to nie widzę sensu kupowania samochodu osobowego w leasingu.
Dla mnie samochód to większość moich kosztów. Jeżdżę mało ale w ciężkim terenie. Naprawy są konieczne nawet przy małych przebiegach. Z kilometrówki będę mógł zaksięgować ok 400 zł. Tyle co zbiornik paliwa. A gdzie naprawy, OC, opony, myjnia, płyn do spryskiwaczy itp.
Stare nie - bo akcyza. Nowe nie, bo tylko 50 % wartości wprowadzimy w koszty. Tak dalej panowie rządzący, jeszcze więcej zachęt do prowadzenia działalności.
klasyk
Lex user
 
Posty: 281
Dołączył(a): 1 lut 2011, o 12:47
Lokalizacja: Warszawa / Słupsk
Model Lexusa: LS400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Postprzez Kafecz » 23 lis 2016, o 12:14

Najarany_szaman napisał(a):Stary jezdzisz LS-em a bierzesz fakture na płyn do spryskiwaczy ;p



Prowadziles kiedys działalnosc gospodarcza?
Kafecz
Lex user
 
Posty: 201
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 01:26
Model Lexusa: GS450h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: UK/Mazury

Re: Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Postprzez pjetrooha » 23 lis 2016, o 12:52

klasyk napisał(a):Tłuczemy w innym wątku temat akcyzy a tu takie doniesienia: http://natemat.pl/195175,no-to-uproscil ... gowych-itd
Gdyby sprawdził się czarny scenariusz, to nie widzę sensu kupowania samochodu osobowego w leasingu.
Dla mnie samochód to większość moich kosztów. Jeżdżę mało ale w ciężkim terenie. Naprawy są konieczne nawet przy małych przebiegach. Z kilometrówki będę mógł zaksięgować ok 400 zł. Tyle co zbiornik paliwa. A gdzie naprawy, OC, opony, myjnia, płyn do spryskiwaczy itp.
Stare nie - bo akcyza. Nowe nie, bo tylko 50 % wartości wprowadzimy w koszty. Tak dalej panowie rządzący, jeszcze więcej zachęt do prowadzenia działalności.


Założenie "dobrej zmiany" jest takie, że jak użytkujesz auto w firmie i poza nią to nie powinieneś odliczać całości jako koszt. Dla tych którzy będą prowadzić zapis przebiegu pojazdu, czyt. udowodnią że całość przebiegu robią na rzecz uzyskania przychodu w firmie, pozostanie możliwość odliczenia 100% (nie ma być to na zasadzie kilometrówki a'la użytkowanie pojazdu prv na cele firmowe)... Głąby zapomniały tylko że to PL, więc kreatywność i papier przedsiębiorców nie dadzą im tego miliarda w budżecie. Swoją drogą qwa ładne ułatwienia... zerżną nas na kosztach, dochód wzrośnie, kwotę wolną zabiorą i dopier... wyższe podatki... no ale to tylko luźne zapowiedzi :pala: Ciekawe, czy przy sprzedaży takiego auta firmowego zapłacimy 50% podatku... zapewne nie :doh:
Avatar użytkownika
pjetrooha
Lex user
 
Posty: 89
Dołączył(a): 29 mar 2016, o 15:31
Model Lexusa: IS250 f-sport
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Postprzez klasyk » 23 lis 2016, o 13:12

Najarany_szaman napisał(a):Stary jezdzisz LS-em a bierzesz fakture na płyn do spryskiwaczy ;p


W takim płynie do spryskiwaczy masz kwotę, która ok 5 zł pomniejsza podatek dochodowy. To tak, jakbyś znalazł 5 zł na ulicy. Nie znam nikogo, kto by się po nie nie schylił.
W zasadzie powinienem być wdzięczny koledze za takie pytanie. Takie myślenie nie jest obce bardzo wielu ludziom. Stać go na samochód, to niech płaci.
Tutaj odbieram to jako żart. Sek w tym, że Morawiecki nie żartuje. On uważa, że te 5 zł powinienem zostawić, żeby je podniósł, ktoś kto wg niego bardziej ich potrzebuje.

Nie wiem, jak państwo wylicza kwoty na które przedsiębiorcy zaliczają w koszty mimo, że rachunki były związane z podróżami prywatnymi. Osobiście nie mam czasu na podróże prywatne. Nigdy też nie spotkałem kogoś, kto by powiedział że zyskał na samochodzie, po uwzględnieniu rzeczywistych kosztów, zakupu, użytkowania i późniejszej sprzedaży. No chyba, że ktoś zajmuje się handlem tymiż samochodami.
klasyk
Lex user
 
Posty: 281
Dołączył(a): 1 lut 2011, o 12:47
Lokalizacja: Warszawa / Słupsk
Model Lexusa: LS400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Postprzez michalWro » 23 lis 2016, o 20:51

Jakie rozwiązanie byłoby według Was najbardziej uczciwe? Bo z drugiej strony odliczanie 100% kosztów chyba też do końca uczciwym nie jest.
Avatar użytkownika
michalWro
Lex user
 
Posty: 213
Dołączył(a): 5 sty 2014, o 23:08
Model Lexusa: LS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Postprzez zender » 23 lis 2016, o 21:45

michalWro napisał(a):Jakie rozwiązanie byłoby według Was najbardziej uczciwe? Bo z drugiej strony odliczanie 100% kosztów chyba też do końca uczciwym nie jest.


Jezelie auto jest tylko narzedziem pracy to 100 odliczenia vatu jezeli NIE tylko, to 0 procent. Szlak mnie trafia jak ide do salonu a tam tylko oferty dla psełdo firm a normlany kowalski musi placic okolo od 20 do 120 tys wiecej za np takie same auto w UK :szok: !

Pytanie tylko jak odzielic uczicwych od nie uczciwych którzy to uwzaja ze taki przywilej im sie nalezy bo sa lekarzamia , adwokatami albo bo robia biznes naprodukcji zniczy albo sklep prowadza. Moze poprostu auto firmowe powinno nie posiadac tylnej kanapy np ? ciezki temat wiem ze duzo ludzi nie stac na to aby miec drugie auto ale wiadomym tez ze biedny kowalski u w salonie aut premium nie zasiada..... to ja sie pytam co to za biedni przedsiebiorcy :ireful3: w tych salonach kupuja luxusowe suv i inne auta ze ich nie stac aby odporwadzic uczciwie podatek tak jak MY to robimy !!!

zender
zender
Lex user
 
Posty: 85
Dołączył(a): 6 sty 2014, o 23:35
Model Lexusa: szukam
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Postprzez WSR » 23 lis 2016, o 22:39

Zawiść przez Ciebie przemawia, załóż DG i stań z 2 strony :) Retoryka jak u Jarka.
Przedsiębiorcy to grupa, o której powszechnie wiadomo, że nie pojedzie do wawy palić opon bo muszą siedzieć na dupie i pilnować interesu, więc można ich rąbać dosyć bezkarnie (przynajmniej krótkoterminowo, bo w dłuższej perspektywie traci całe Państwo)

Kupiłeś auto od osoby prywatnej i nie przysługiwało ci odliczenie VAT? To nic przy sprzedaży z DG na FV masz ten vat doliczyć (nawet jeśli to była osobówka).
Kupiłeś auto dostawczo-osobowe do firmy aby mogła jeździć 4 osobowa brygada i zagęszczarka na pace, fajnie że mogłeś kiedyś odliczać VAT od paliwa, bo teraz tylko z ewidencją przebiegu.
Jesteś przedstawicielem handlowym, fotografem ślubnym, weterynarzem na wiosce - no to aby robić pełne koszty potrzebujesz Ducato z JEDNYM rzędem siedzeń!
itp. kruczki, furtki, NIEJASNOŚCI zmierz się z tym i napisz jak było :)
WSR
Lex user
 
Posty: 30
Dołączył(a): 6 lis 2016, o 17:03
Model Lexusa: GS
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Postprzez pkobierecki » 23 lis 2016, o 22:53

W sumie bardziej pod dyskusję można podać kwestię użytkowania samochodów firmowych do celów prywatnych a nie samego zakupu samochodu osobowego jako takiego. Jest trochę firm które używają samochodów osobowych faktycznie do działalności zarobkowej i i faktycznie zarzucenie im podatku za zakup oraz paliwo wiązało by się z większymi nakładami finansowymi na działalność a co za tym idzie na zwiększanie marży. Jak wiadomo ucierpiał by na tym konsument, czyli ostatnia instancja w łańcuchu produkcji.
Przykład firmy w której pracuję:
Mamy samochód osobowy można by nawet pokusić się, że luksusowy. Jest on używany rzetelnie tylko do celów firmowych. Serio nikt nie jeździ nim prywatnie, bo rodziło by to konflikty pomiędzy wspólnikami. Swego czasu prowadziliśmy kilometrówkę ale było to zbyt kłopotliwe, bo współwłaściciele ciągle zapominali zapisywać kilometry i był bałagan. Ale mniejsza o to. Samochód pełni rolę wożenia tyłków zarządu oraz zapewne pośrednio rolę reprezentacyjną.

Dajmy na przykład, że teraz mamy większe koszty użytkowania naszego samochodu firmowego. W rachunku firmy faktycznie się to ujawni. Więc mechanizm jest prosty- przerzucimy te koszty na klientów w postaci wyższych cen usług. Ja nie będę dokładał do interesu. Sorry, żadna firma nie jest instytucją charytatywną. Ten przykład jest nieco przerysowany, ponieważ jedno auto dla zarządu nie jest tak upierdliwe kosztowo, ale mamy też inne samochody typowo robocze. My z naszym typem działaności tego nie odczujemy bo działalność firmy w której pracuję nie opiera się na samochodach.

Więc pójdźmy dalej i przedstawię tutaj przykład realnej krzywdy. Swego czasu pracowałem u pewnego przewoźnika kolejowego. Drużyny trakcyjne są dowożone samochodami do pociągów. Tak robi większość przewoźników towarowych, nawet Państwowe PKP Cargo. Przewóz pracowników czasem po kilkaset kilometrów zleca się firmom zewnętrznym, one używają do tego samochodów osobowych. Jeżeli oni będą mieli wyższe koszty zakupu i eksploatacji samochodów to przewoźnicy kolejowi więcej zapłacą za ich usługi. Jeśli przewoźnicy kolejowi będą mieli większe koszty to podniosą ceny. Jeśli wzrosną ceny przewozów wzrośnie koszt logistyki towarów. Wiadomo, że nie są to ogromne kwoty. Dodając do tego zasady wolego rynku - małe marże oraz niskie skłonności firm do działalności filantropijnej to koszty poniesie konsument. Praktycznie każda firma używa samochodów. Jeśli zwiększą się koszty działalności to podniosą się ceny na rynku wszelkich produktów i finał będzie taki, że konsumenci pośrednio sfinansują rząd.

Pojawia się pytanie- a co z użytkowaniem samochodów do celów prywatnych?I tu jest realny problem bo prawda jest taka, że praktycznie wszyscy przedsiębiorcy użytkują samochody firmowe prywatnie a to z moralnego punktu widzenia nie jest zbyt dobre.

Pomysł z wymontowywaniem kanapy jest raczej bez sensu bo jest masa firm które opierają swoją działalność na przewozie ludzi.
Praktyka pokazuje, że próby pognębienia i wyciągnięcia pieniędzy z biznesu się nie udają i powodują tylko spowolnienie gospodarki. Bo ucierpi na tym konsument a zarobi rząd. Biznesmeni nie bez powodu podejmują ryzyko prowadzenia własnej działalności zamiast siedzenia na stabilnym ciepłym stołku- chcą zarobić. Jeśli się im tego nie umożliwi to po prostu oleją grubym moczem taką koniunkturę, zamkną zakłady i wyślą ludzi na bezrobocie. Bo po co się narażać skoro nie ma z tego należytych profitów.
pkobierecki
Lex user
 
Posty: 126
Dołączył(a): 15 lip 2012, o 16:42
Model Lexusa: CT 200H
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Postprzez pjetrooha » 23 lis 2016, o 23:23

Panowie i Panie... nikt kto nie prowadzi działalności nie zrozumie sprawy, niczym "syty głodnego". Kupując auto na DG odliczam koszty z nim związane i tyle. Co z tego, że odwiozę tym autem dzieciaka do przedszkola, podwiozę zakupy do domu czy wyskoczę raz w roku nad morze..? Fura jest mi potrzebna aby mieć dochód a nie siedzieć w pośredniaku. Przy sprzedaży takiego auta jako przedsiębiorca płacę normalny podatek dochodowy 18, 19 lub 32%. Ciekaw jestem ilu z "poszukiwaczy uczciwości" oddałoby "dobrej zmianie" 32% wartości sprzedanego auta :szok:
Jeszcze niedawno byliśmy przedsiębiorcami, niedługo będziemy prywaciarzami a za czas jakiś kombinatorami... PRL bis. Tylko że nie tak łatwo zerżnąć będzie osoby prowadzące DG, bo księgowy i kilometrówkę rozpisze... a wtedy PRL bis sięgnie zapewne do innych kieszeni.
Avatar użytkownika
pjetrooha
Lex user
 
Posty: 89
Dołączył(a): 29 mar 2016, o 15:31
Model Lexusa: IS250 f-sport
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Kilometrówka albo... Koniec leasingu na auta osobowe ?

Postprzez JanB » 23 lis 2016, o 23:31

Czy naprawdę nie widzicie, że: "To nie kryzys, to rezultat" jak powiedział o socjalizmie śp. Stefan Kisielewski. Dyskutujecie o skutkach politycznych decyzji, które zabierają przedsiębiorcom (jednoosobowym, kilkuosobowym, czy poważnym jak pkobierecki) czas i energię, a rozwiązanie jest banalnie proste - wolność, bez ograniczeń. Masz firmę, wykorzystujesz samochód (obojętnie jaki) możesz brać faktury na wszystko. Ale nie, ONI tj. Państwo musi nam komplikować najprostsze sprawy. A przedsiębiorcy zamiast wymyślać coraz lepsze sposoby zaspokojenia potrzeb konsumentów - jadą rejestrować firmę w ... Czechach.
Pozdrawiam
JanB
Avatar użytkownika
JanB
Lex Driver
 
Posty: 332
Dołączył(a): 29 lip 2012, o 21:37
Model Lexusa: GS 450h 2006
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wielkopolska

Następna strona

Powrót do Na każdy temat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości