Strona 194 z 200

Re: GS mkIII - Pytania o auto z ogloszenia

PostNapisane: 11 wrz 2019, o 21:11
przez ledziu
toms napisał(a):Ledziu, mógłbym Ci odpisać na te twoje kosztorysy żebyś dorzucił jeszcze trochę na zawory, szlifowanie gniazd, usuwanie nagaru z tlokow, uszczelki ...ale juz mi sie nie chce. Gadasz z perspektywy handlarza i jak zwykle nadinterpretujesz...
Jak ktos lubi czemu nie... Niech kupuje, rozbiera, sprawdza, diagnozuje, szuka gratow gdzie by tu taniej. A potem adrenalinka przy kazdym wsadzaniu bagnetu ..."ubylo czy nie". :ok:
Z mojej strony eot.


Chłopie ale nie mów mi że patrzę od strony handlarza bo większość aut które posiadam mam je po kilka lat. Od czasu do czasu zaklopsuję się i coś muszę sprzedać i tyle. A obróbka i naprawa aut nie jest mi obca ponieważ od pewnego czasu zarabiam na tym... a do tego sam składam silniki w swoich wariatach więc wiem ile to kosztuje.
Do tego nic nadinterpretuje stawiam prosto sprawę ... cena jest za wysoka i jak komuś się chce może zadzwonić i tyle w temacie.

Więc po co tyle filozofii i wymyślania ??? I jeszcze w przypadku zwykłego v6 :biggrin2: wartego 3,5k :biggrin2:
A tak nawiasem mówiąc ciekawe ile kosztuje nowy short block :biggrin2:

dadan napisał(a):kosztują ileś tam każdy zna temat i wie że trzeba wymieniać. Lexy są bezawaryjne, ale ich właściciele myślą, że to oznacza, że są tanie w utrzymaniu i takich bębnów się nie wymienia, bo przecież nawet w ASO mówią, że ten typ tak ma. I tak jeżdżą aż będzie chodził jak diesel, bo gdzie kilka tysięcy wydać na bezawaryjną naprawę...

To jest ogólny problem... bo dla ludzi wszystko jest wieczne a do tego wielkie mecyje bo od czasu do czasu w aucie mającym 15lat trzeba wymienić coś za 5k... gdzie często nie są to usterki pojawiające się od zaraz. Więc można coś zaradzić chociażby korzystając ze stron USA.
dadan napisał(a): Następna sprawa co do poboru oleju i bębnów vvti...Francuzi montują od 20 lat koła zmiennych faz rozrządu, które circa 200 tyś km wytrzymują, kosztują ileś tam każdy zna temat i wie że trzeba wymieniać

To chyba troszku nie taaak bo akurat zaworki i koła zmiennych faz rozrządu są uważane za mało udane i do 200k.km. może być różnie :biggrin2:
Nie wspomnę o BMW/psa i 1,6 vti/thp to dopiero był dramat...
Co do "strasznych" bębnów vvti to może poczytajcie o vanosach i jak się je naprawia albo o MB i głowicach może wtedy okazać że jednak nie jest tak drogo i źle :biggrin2: . Tym bardziej z tego co mi wiadomo to wersje FL miałby bardzo mocno ograniczony ten problem.

Re: GS mkIII - Pytania o auto z ogloszenia

PostNapisane: 11 wrz 2019, o 22:21
przez michalllw
:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Branie oleju to nie problem, GS300 to bardzo fajny samochód, śmieszne spalanie, bezawaryjność a to żeby dolać troszkę oleju to trzeba potraktować jak by się dolewało płyn do spryskiwaczy :biggrin2: Tak jak ledziu napisał ten problem to nie problem, w innych markach można utopić 50% wartości samochodu żeby to jeździło bez palących się lampek więc jako były użytkownik GS300, obecny użytkownik GS430 i Mirek handlarz polecam GS300 MK3 :ok:

Re: GS mkIII - Pytania o auto z ogloszenia

PostNapisane: 11 wrz 2019, o 23:23
przez Nemo 77
Panowie,wolałbym dolać oleju do tego Lexusa i jechać nim 2000km i znów dolać oleju.Wolę to niż teoretycznie nie dolewać oleju do silników innych marek,ale za to martwić się o inne rzeczy jadąc na wakacje, które to rzeczy jak padną to przyprawią o zawrót głowy. Nie chcę wywyższać Lexusa i mówić,że to norma i tak ma być,ale jak sami wiecie problem z braniem oleju przy bezpośrednim wtrysku nie jest tylko problemem Lexusa.Bębny VVTi to pikuś w przypadku Vanosa w BMW. Tu rozstrząsa sie temat,że jest problem bo slychać przez sekundę po odpaleniu...w BMW słychać klekot cały czas.

Re: GS mkIII - Pytania o auto z ogloszenia

PostNapisane: 14 wrz 2019, o 00:06
przez Pierwien
Ktoś oglądał? Dość niska cena jak na ten rocznik i przebieg.
https://www.otomoto.pl/oferta/lexus-gs- ... CspvJ.html?

Re: GS mkIII - Pytania o auto z ogloszenia

PostNapisane: 14 wrz 2019, o 09:39
przez ledziu
Pierwien napisał(a):Ktoś oglądał? Dość niska cena jak na ten rocznik i przebieg.
https://www.otomoto.pl/oferta/lexus-gs- ... CspvJ.html?


Hmm opis sugerujący już kontakt z Januszami, cena dosyć ciekawa więc tak naprawde trzeba zadzwonić po vin i potem aso lub inny zaufany warsztat.

Re: GS mkIII - Pytania o auto z ogloszenia

PostNapisane: 14 wrz 2019, o 10:16
przez agiless
Jeśli auto po przygodach+ rozsądny sprzedającu, to cena też odpowiednia.

Re: GS mkIII - Pytania o auto z ogloszenia

PostNapisane: 14 wrz 2019, o 11:34
przez ledziu
agiless napisał(a):Jeśli auto po przygodach+ rozsądny sprzedającu, to cena też odpowiednia.

Wszystko trzeba zweryfikować bo może miał przygody a może ich nie miał.

Re: GS mkIII - Pytania o auto z ogloszenia

PostNapisane: 14 wrz 2019, o 15:05
przez Don Barto
Co do tego białego... oglądałem go już w zeszłym roku... wewnątrz ładny ale nistety prawy bok cały malowany i nie byloby w tym nic zdrożnego, gdyby nie to, że slabo to lakiernikowi wyszło... oczywiscie można powiedzieć, że to kwestia estetyki ale nie widomo, co wyjdzie po kilku latach... dodatkowo z tego co pmiętam właściciel nie posida żadnych informacji o historii serwisowej tego pojazdu. W tamtym roku auto najpierw było sprzedawane bezpośrednio przez znajomego właścicielki, a potem przez jakiś czas stało w komisie w Warszawi na Ordona.

Re: GS mkIII - Pytania o auto z ogloszenia

PostNapisane: 14 wrz 2019, o 15:16
przez Don Barto
Jak ktoś z kolegów szuka pewnego auta to zapraszam do kontaktu... mam do sprzedania swojego 450h, 2010 r. Salon PL. Szczegoly na otomoto i oczywiście w rozmowie. :)

Re: GS mkIII - Pytania o auto z ogloszenia

PostNapisane: 14 wrz 2019, o 19:42
przez ledziu
Don Barto napisał(a):Co do tego białego... oglądałem go już w zeszłym roku... wewnątrz ładny ale nistety prawy bok cały malowany i nie byloby w tym nic zdrożnego, gdyby nie to, że slabo to lakiernikowi wyszło... oczywiscie można powiedzieć, że to kwestia estetyki ale nie widomo, co wyjdzie po kilku latach... dodatkowo z tego co pmiętam właściciel nie posida żadnych informacji o historii serwisowej tego pojazdu. W tamtym roku auto najpierw było sprzedawane bezpośrednio przez znajomego właścicielki, a potem przez jakiś czas stało w komisie w Warszawi na Ordona.


Tu znowu trzeba się zastanowić co ile ma kosztować... bo jeżeli auto po weryfikacji chociażby w ASO Lexa będzie w idealnym stanie to ile jest warta dla nas ta historia i niechlujnie pomalowany bok... :?:
Auto jest w Warszawie więc dostęp do warsztatów autoryzowanych i nieautoryzowanych jest łatwy.